Amlan Forte – opinie, doświadczenia, recenzje

Dzisiejszy post powstał z myślą o osobach, które szukają opinii na temat tabletek odchudzająco-upiększających Amlan Forte.  Tak, tak dobrze czytasz odchudzająco-upiększających, bo według producenta Amlan Forte ma zadbać  nie tylko naszą figurę, ale również o nasze włosy! Stosowałam te tabletki przez miesiąc, więc myślę, że to wystarczająca ilość czasu, aby wydać obiektywny werdykt: działa czy nie!

Amlan Forte – moja opinia 

Amlan Forte to suplement diety, który powstał z myślą o osobach chcących zrzucić nadmiar kilogramów i zadbać o włosy, skórę i paznokcie. Swoją skuteczność zawdzięcza jednemu składnikowi, a mianowicie agrestowi indyjskiemu. Jego owoce znane są z właściwości  wzmacniających włosy i odżywiających skórę głowy. Oprócz tego agrest indyjski zapobiega powstawaniu łupieżu oraz łagodzi podrażnienia. Niestety na temat właściwości odchudzających nie udało mi się znaleźć żadnych informacji.

Dowiedziałam się jedynie, że agrest indyjski reguluje poziom cukru we krwi i zapobiega napadom

wilczego głodu, ale czy to wystarczy żeby schudnąć?

Okazało się, że nie…..

Tabletki Amlan Forte łykałam przez miesiąc – systematycznie, dwie kapsułki dziennie. Do tego zmieniłam dietę. Ograniczyłam pieczywo, słodycze i nic… Waga dalej stała w miejscu. Byłam bardzo rozczarowana! Tyle dobrego, że udało mi się kupić ten preparat w promocji za 60 zł… Regularnie kosztuje 119 złotych!!! Pewnie zastanawiacie się, czy Amlan Forte poprawił kondycję moich włosów.. Hm… ciężko stwierdzić. Co prawda od jakiegoś czasu walczyłam z łupieżem, który rzeczywiście zniknął…. Ale w trakcie kuracji tabletkami stosowałam szampon Nizoral, więc ciężko stwierdzić, czyja to zasługa. Tabletek czy szamponu. W każdym bądź razie moje paznokcie rozdwajają się, tak samo jak wcześniej, a włosy wypadają równie intensywnie, jak przed rozpoczęciem kuracji.

Metodą prób i błędów udało mi się znaleźć skuteczny sposób na odchudzanie!

  • zrezygnowałam z jedzenia słodyczy i fast foodów
  • przerzuciłam się na zdrowsze zamienniki niektórych produktów, np.:
    tłustą karkówkę zamieniłam na chudego kurczaka,
    mleko 3,2% zamieniłam na 1,5%
    białe pieczywo zamieniłam na pełnoziarniste
    słodycze zamieniłam na lody śmietankowe 😀
    śmietanę zamieniłam na jogurt naturalny
    zwykłą colę zamieniłam na colę zero (tak, tak wiem, że coca cola jest niezdrowa, ale ja nie potrafię bez niej żyć)
  • zaczęłam więcej spacerować, a raz w tygodniu chodzę na basen
  • piję dużo wody mineralnej i czerwonej herbaty
  • jem regularne posiłki
  • biorę suplement  African Mango

W taki sposób udało mi się schudnąć 10 kilogramów w dwa miesiące. Szczerze mówiąc, to wcale nie czułam, że jestem na diecie. Po prostu zmieniłam nawyki żywieniowe na lepsze, zdrowsze. 🙂 Nie licząc tej nieszczęsnej coli… ale ja naprawdę ją kocham <3, a ta w wersji zero pomimo tego, że jest niezdrowa, to chociaż nie dostarcza kalorii. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się pokonać ten niezdrowy nawyk. Pewnie jesteście ciekawe, co to jest to African Mango. African Mango to tabletki wspomagające odchudzanie, które w przeciwieństwie do preparatu Amlan Forte działają!!! Przyspieszają przemianę materii, hamują łaknienie, regulują perystaltykę oraz obniżają poziom złego cholesterolu – tak twierdzi producent. I tak twierdzę ja! Nie licząc tego poziomu cholesterolu, bo szczerze mówiąc nie badałam go od lat. Jesteście ciekawe, jak teraz wyglądam? Bardzo chętnie wrzucę zdjęcia. W końcu nie mam się czego wstydzić!!

Oczywiście zachęcam Was do zakupu African Mango. 🙂 Moje tabletki kupiłam TUTAJ!!! i bardzo sobie chwalę tą stronkę. Szybka wysyłka i dobry kontakt ze sprzedającym. Polecam! I trzymam kciuki za Wasze odchudzanie! 

 


   17 komentarzy


  1. mozilka
      6 czerwca 2017

    Od dzisiaj postaram się wprowadzić w życie Twoje założenia. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, a jak tylko dostanę wypłatę, to zamawiam African Mango 😀 Byle do 10 😀

  2. mała mi
      7 czerwca 2017

    Bardzo fajny wpis. Takie drobne zmiany, a rzeczywiście potrafią przynieść spadki na wadze. 🙂

  3. szpula
      7 czerwca 2017

    A ja chciałabym napisać parę słów o tabletkach Amlan Forte. Kupiłam je w zeszył miesiącu. Do tej pory wybrałam prawie całe opakowanie i nic… 🙁 Nie schudłam i ogólnie jakoś dziwnie się czuje. Kupiłam je na Allegro, a nie na stronie producenta…. Może to jakieś podróby, jak myślicie?

    • andrutka
        7 czerwca 2017

      Na Twoim miejscu odstawiałbym te tabletki, a jak źle sie czujesz, to wybierz się do lekarza i koniecznie zabierz te tabletki, mają w ogóle podany jakiś skład na opakowaniu?

      • szpula
          8 czerwca 2017

        Niestety nie 🙁

        • zana8889
            9 czerwca 2017

          Ech… tak to jest jak się kupuje tabletki z jakiegoś nieznanego źródła. Zrezygnuj z nich, jak najprędzej, a jak pojawiają się jakieś skutki uboczne to uciekaj do lekarza!!!

        • muszenka
            13 czerwca 2017

          I jak Twoje samopoczucie? Udało się coś wyjaśnić?

          • szpula
              16 czerwca 2017

            Jest już lepiej, ale nie byłam u lekarza…. Po prostu zrezygnowałam z łykania tych podejrzanych tabletek i wszystko wróciło do normy.

          • muszenka
              20 czerwca 2017

            Uff to dobrze… Mam nadzieję, że Twoja historia będzie przestrogą dla innych dziewczyn!!!

  4. vitka
      23 czerwca 2017

    Ten agrest indyjski wygląda tak samo, jak polskie mirabelki… Znając życie to właśnie z tych owoców jest produkowany Amlan Forte 😀 a ta nazwa: agrest indyjski, to zwykła podpucha!!! 😀

    • surojadka
        27 czerwca 2017

      Pewnie masz rację 😀 Tak samo jest z tymi jagodami goji. Niewiele osób wie, że mają takie same właściwości, jak żurawina… Czyli są zdrowe itd.ale nie odchudzają

      • żaneta
          4 lipca 2017

        Ale tak naprawdę dobrą żurawinę, to ciężko dostać… Każda zawiera cukier….

        • jachimka
            11 lipca 2017

          ja kupuję w sklepie ze zdrową żywnością, ale cena jest kosmiczna!!! 250 g kosztuje prawie 70 zł!!!

          • marka
              18 lipca 2017

            To strasznie dużo!!! Ale jak szukałam na Allegro, to ceny są podobne… To już wolę jeść tą z dodatkiem cukru 😀 przecież w rozsądnych ilościach nie powinna nam zaszkodzić!

          • sejda
              24 lipca 2017

            podobnie, jak Wy jestem ogromną fanką żurawiny… ale staram się jej unikać. jak cos piję sok. wiem, że jak otworze opakowanie, to nie zjem jednej garstki tylko całe 😀 żurawina jest zdrowa i ma wiele cennych właściwości… a przy tym dużo kalorii… tak samo, jak wiórki kokosowe czy orzechy. wolę nie kusić losu.

          • morficzka
              26 lipca 2017

            Masz rację!!! Kiedyś objadałam się czipsami i ciasteczkami. Nie mogłam poprzestać na jednym, a teraz wcinam bakalie… 🙁 Wiem, że są zdrowsze od mojego pierwszego uzależnienia, ale co z tego… skoro mają dużo kalorii i przez nie, nie mogę schudnąć 🙁

  5. szerazda
      18 sierpnia 2017

    morficzka – to po prostu nie kupuj takich przekąsek… Może wtedy łatwiej będzie Ci schudnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *