Czy alkohol tuczy? Czy można pić, będąc na diecie?

Z alkoholem jest tak jak ze słodyczami. Z jednej strony doskonale zdajemy sobie sprawę z jego szkodliwości, a z drugiej nie wyobrażamy sobie imprezy sylwestrowej bez lampki szampana. Problem pojawia się wówczas, gdy chcemy zadbać o swoją sylwetkę... Alkohol jest kaloryczny, pobudza apetyt oraz spowalnia przemianę materii! 

1 gram czystego alkoholu zawiera 7 kalorii. Wniosek jest prosty: im mocniejszy trunek, tym więcej kalorii

Kalorie to jedno. Równie niepokojący jest fakt świadczący o tym, że alkohol nie posiada żadnych wartości odżywczych! Nie licząc oczywiście odkładających się w boczkach cukrów prostych. Dlatego też odradza się spożywanie alkoholu w trakcie diety. Wyjątek stanowi lampka czerwonego wina. Wielokrotnie pisano o właściwościach leczniczych tego trunku. Francuzi, którzy praktycznie każdego dnia piją kieliszek czerwonego wina do obiadu, mają o wiele niższy wskaźnik chorób układu sercowo-naczyniowego niż mieszkańcy krajów, w których nie praktykuje się tego zwyczaju.

Wracając do skutków ubocznych nadmiernego spożycia alkoholu. Puste kalorie nie są jednym problemem. Wysokoprocentowe napoje mają negatywny wpływ na nasz metabolizm! Organizm traktuje je w taki sam sposób, jak toksyny. Utlenia go w pierwszej kolejności, a następnie przekształca w energię. W wyniku czego trawienie węglowodanów i tłuszczy schodzi na dalszy plan - dochodzi do zmagazynowania ich pod postacią tkanki tłuszczowej!

Kolejną kwestią jest nadmierny apetyt. Każdy kto sporadycznie sięga po alkohol, z pewnością zauważył, że alkohol wzmaga apetyt na niezdrowe przekąski. Sprawia, że mamy większą ochotę na chipsy, słodycze oraz fast-foody. Zresztą zastanów się, co kupujesz wybierając się na domówkę? Opakowanie szpinaku czy słonych przekąsek... No właśnie. A jak wiadomo węglowodany proste oraz jedzenie wysokoprzetworzone to najwięksi wrogowie szczupłej sylwetki! Weekendowa impreza może zakończyć się nawet kilkutysięczną nadwyżką kaloryczną? Nie wierzysz? Spójrz na poniższe zestawienie.

  • trzy kawałki pizzy - 1095 kalorii
  • trzy piwa - 735 kalorii
  • dwa drinki - 400 kalorii
  • kilka garści chipsów - 500 kalorii

I tak wciągu jednego wieczoru pochłoniesz 2730 dodatkowych kalorii... Nie trzeba być doktorem nauk ścisłych, aby obliczyć, aby obliczyć ile czasu będziesz musiała spędzić na siłowni, by pozbyć się tej nadwyżki.... A propo treningu. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że alkohol zmniejsza wydolność naszego organizmu!

  • odwadnia
  • przyczyna się do nadmiernej utraty tkanki mięśniowej
  • może doprowadzić do  hipoglikemii
  • zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia kontuzji

Alkohol - co jeszcze musisz wiedzieć 

  • alkohol spowalnia tempo przemiany materii aż o 30%
  • alkohol odporność
  • alkohol wypłukuje witaminy i minerały - a zwłaszcza magnez
  • alkohol może powodować problemy z trawieniem
  • alkohol pogarsza jakość snu oraz utrudnia regenerację potreningową

Pić czy nie pić - o to jest pytanie

Nie ma wątpliwości co do tego, że warto ograniczyć spożycie napojów wysokoprocentowych. Aczkolwiek nie musimy porywać się na dożywotnią abstynencję. Umiar to klucz do sukcesu w każdej dziedzinie życia - również w odchudzaniu. Im jaśniejszy kolor alkoholu, tym mniej kalorii. Dlatego w tym  zestawieniu wygrywa wódka. Jeden kieliszek zawiera tylko 55 kalorii. Szkoda tylko, że zazwyczaj popijamy ją słodką coca colą lub sokiem z kartonu (ok. 100 kcal w jednej szklance). A więc co wybrać? Wino wytrawne, które cechuje się nie tylko niską kalorycznością, ale również małą zawartością węglowodanów!

Który alkohol wybrać?Zestawienie 

  • Jedna lampka wina wytrawnego (150 ml) - 79 kcal
  • Jedna lampka wina półsłodkiego (150 ml) - 105 kcal
  • Jedna lampka wina słodkiego (150 ml)  - 129 kcal
  • Jedna lampka szampana (100 ml) - 77 kcal
  • Jedno piwo (500 ml) - 250 kcal
  • Jedno piwo smakowe (500 ml) - 270 kcal
  • Kieliszek wódki (25 ml) - 55 kcal
  •  Mojito (50 ml) - 160 kcal

Jak pić i nie przytyć?

  • nie imprezuj częściej niż raz na dwa tygodnie
  • nie podjadaj w trakcie picia ani zaraz po nim
  • alkohol popijaj wodą z dodatkiem cytryny lub limonki - ewentualnie coca colą zero
  • przed wyjściem z domu zjedz porządny posiłek
  • zachowaj umiar - upijanie się do przyjemności nie jest trendy

   4 komentarze


  1. olczik
      14 listopada 2017

    ja nie piję alkoholu bo szkoda mi makro na puste kalorie – zamiast dwóch piw, wolę zjeść porządny obiad

    • landbella
        23 listopada 2017

      ja generalnie tez…. ale czasem pozwalam sobie na lampkę czerwonego wina – w sumie nie wpływa to na moje tempo odchudzania 🙂

  2. mania
      7 grudnia 2017

    jak idę na imprezę i wiem, że będę pić to zostawiam rezerwę kaloryczną i tyle 🙂

    • ewelinawu
        14 grudnia 2017

      Dobry patent – z takim podejściem do diety, można jeść wszystko. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *