Jak nie przytyć w święta?

Jak nie przytyć w święta? Temat jak najbardziej na czasie. Już za trzy dni usiądziemy wspólnie przy wigilijnym stole, rozkoszując się smakiem tradycyjnych potraw. O ile Święta Wielkanocne są dla nas bardziej bezpieczne -  w końcu jajka są polecane na diecie odchudzającej, tak te Bożego Narodzenia dają niezłe pole do popisu. Dwanaście potraw z czego większość to prawdziwe bomby! Na pierwszym miejsce plasuje się makowiec, a zaraz za nim jest kutia. Trzecie miejsce na podium zajmują śledzie w oleju - niewinna porcja (100g) dostarczy ponad 300 kalorii!! Zgodnie z tradycją należy spróbować wszystkiego, w przeciwnym razie nadchodzący rok przyniesie nam pecha, a tego z pewnością byśmy nie chcieli! A zatem jak wyjść z tej całej sytuacji z głową i z płaskim brzuchem? Patentów jest wiele. Z pewnością znajdziesz coś dla siebie!

Metoda nr 1 - nie obżeraj się 

Teoretycznie najprostsza, a praktycznie najtrudniejsza do zrealizowania. Bo jak tu odmówić mamie, babci, cioci... Jak nie jeść skoro te wszystkie pyszne pierogi, krokiety i ciasta patrzą na nas i krzyczą: zjedz mnie! Gdyby Święta Bożego Narodzenia trwały jeden dzień to pal sześć, a tutaj mamy praktycznie trzy dni nieustannej uczty! Zresztą! Ta metoda jest dobra dla osób mających silną wolę, a skoro czytasz ten wpis to na pewno do nich nie należysz!

Metoda nr 2 - nagnij tradycję

Zgodnie z tradycją wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z  nadejściem pierwszej gwiazdki na niebie - do tego momentu powinniśmy zachować ścisły post. Proponuję jednak nagiąć tę zasadę i zjeść porządne śniadanie. W tym przypadku warto postawić na wersję białkowo-tłuszczową. Taki posiłek zapobiega nadmiernemu wyrzutowi insuliny do krwi, chroniąc nas jednocześnie przed napadem wilczego głodu! Możesz również zjeść lekki obiad, który uchroni Cię przed bezmyślnym jedzeniem przy wigilijnym stole. Jeżeli przez cały dzień będziesz odmawiać sobie jedzenia, skończy się to źle! Ogromnym bólem brzucha oraz wyrzutami sumienia!

Metoda nr 3 - zachowaj umiar

Brzmi banalnie, a jednak większości z nas sprawia problem. Od jednego kawałka ciasta nikt jeszcze nie przytył, ale od całej blachy - zdecydowanie tak. Ta zasada dotyczy również innych potraw. Zresztą zastanów się czym są dla Ciebie święta? Czasem spędzonym z rodziną, czy wyczekiwanym obżarstwem?

Metoda nr 4 - aktywność fizyczyna

Nikt nie karze Ci odpalać treningu Ewy Chodakowskiej zaraz po skończonej kolacji, ale wspólny spacer z rodzinką jest jak najbardziej wskazany!

Metoda nr 5 - ustal zasady

Zanim zasiądziesz do wigilijnej kolacji, ustal ile zjesz. Na przykład: trzy pierogi, dwa kawałki ciasta, ryba, barszcz z uszkami. W ten sposób zachowasz pewnego rodzaju kontrolę nad tym, co ląduje na Twoim talerzu.

Metoda nr 6 - nie popadaj w paranoję

Tak jak wspominałam - jeden kawałek ciasta nikogo jeszcze nie zabił, a może sprawić przyjemność. Nie tylko Tobie, ale również innym - np. babci, która przygotowała sernik z myślą o swojej ukochanej wnusi. Święta są raz w roku - nie warto popadać w paranoję! Zresztą, jeżeli przez pozostałe 11 miesięcy odżywiamy się zdrowo, to nawet trzy dni rozpusty nie powinny zaszkodzić naszej figurze!

Metoda nr 7 - jedz świadomie

Twoje ciało to nie śmietnik - jedz świadomie. Zamiast karpia w panierce - wybierz rybę w galarecie. Zamiast ciężkostrawnego makowca - sernik, który dostarczy Twojemu organizmowi sporej ilości białka. Zjedz pierogi  "z wody" - zrezygnuj z tych podsmażanych na patelni. Do każdego dania zjedz porcję sałatki bądź surówki - oczywiście tej bez dodatku majonezu.

Metoda nr 9 - pij jak najwięcej

Oczywiście nie mam na myśli alkoholu! Ziołowa herbata, woda z cytryną - powinny Ci towarzyszyć przez cały dzień!

Metoda nr 10 - rób przerwę pomiędzy kolejnymi porcjami 

Nie nakładaj dziesięciu potraw na jeden talerz. Rób przerwy pomiędzy kolejnymi porcjami. Daj swojemu żołądkowi odpocząć.

A co zrobić gdy polegliśmy?

  • Po pierwsze, nie panikuj i nie wchodź na wagę! Jej wskazówka może wskazywać kilka kilogramów więcej - spokojnie, to nadmiar jedzenia zalegający w jelitach!!! Zważ się dopiero kilka dni później, wtedy będziesz mogła ocenić realny stan realnego zagrożenia tłuszczem! 😀
  • Po drugie, po kolacji wigilijnej wypij miętę lub napar z siemienia lnianego. Twój żołądek będzie Ci za to wdzięczny!
  • Zdaję sobie sprawę z tego, że święta trwają trzy dni - ale Ty już pierwszego przegięłaś z ilością jedzenia. W kolejnych dobach postaraj się zachować umiar! Jedz  normalne posiłki - postaw na warzywa i owoce, które dostarczą  błonnika oraz usprawnią pracę jelit.
  • Zafunduj sobie ostry trening cardio.

Pamiętaj, że obżarstwo jest niezdrowe - nikomu nie wyjdzie na dobre! Zachowaj umiar i ciesz się czasem spędzonym z rodziną! Nie żyjemy w czasach PRL-U, nie musisz jeść na zapas! 😀

 

 


   8 komentarzy


  1. kinga
      21 grudnia 2017

    Ja co roku jem do bólu brzucha ;( Chociaż zawsze obiecuje sobie, że tym razem będzie inaczej…. Zachowuje się tak, jakbym w życiu pierogów czy ciasta nie jadła! 😀 Zupełnie nie wiem czy to jest spowodowane… Może tym, że cały stół jest zastawiony jedzeniem? Wszystko jest w zasięgu ręki? Co to w ogóle ma znaczyć, żeby jedzenie rządziło człowiekiem??

  2. racieszna
      31 grudnia 2017

    Trzymałam się Twoich rad i nie przytyłam!! Pierwszy raz od dawna! Do tej pory święta kończyły się obżarstwem i kilkoma dodatkowymi kilogramami!

  3. tofeczka
      3 stycznia 2018

    Ja pofolgowałam sobie zarówno w święta, jak i w sylwestra i teraz zbieram plony w postaci 4 dodatkowych kilogramów!

  4. mirka
      11 stycznia 2018

    Bardzo fajne wskazówki. Myślę, że na święta wielkanocne też się sprawdzą.

    • ryjówka
        18 stycznia 2018

      Zgadzam się z tobą. Zresztą można je zastosować nie tylko do świąt, ale również imprez rodzinnych.

      • adis09
          25 stycznia 2018

        Nie wiem jak Wy, ale ja zamierzam tak zrobić! 🙂

  5. virtka
      1 lutego 2018

    Metoda nr 3 – zachowaj umiar – szkoda, że nie potrafię się do niej zastosować… 🙁

    • marzena
        6 lutego 2018

      Dlatego jesteśmy grube ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!