Moje sposoby na odchudzanie!


Odchudzanie to nie jest łatwy temat i doskonale o tym wiem. Kilkakrotnie  razy w swoim życiu próbowałam się odchudzać. Byłam na diecie kopenhaskiej, na diecie dr Dukana.. Chudłam. A po jakimś czasie znowu tyłam.  I tak w koło. Moje życie kręciło się wokół wagi.  Po latach niepowodzeń w końcu udało mi się schudnąć na stałe, bez efektu jojo. W ciągu  pięciu miesięcy zrzuciłam 25 kilogramów. Całkiem sporo, prawda? Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić tajemnicą mojego sukcesu. Może podobnie jak mi, Wam też uda się skutecznie schudnąć.

Moje sposoby na odchudzanie!

Po pierwsze, przestań się głodzić!

Jeżeli myślisz, że znajdziesz tutaj odpowiedź na pytanie: jak schudnąć 10 kilogramów tydzień? To jesteś w błędzie. Musisz w końcu zdać sobie sprawę z tego, że wolniej znaczy lepiej! Zdrowe tempo odchudzania to utrata 0,5 – 1 kg tygodniowo! Po drugie, pamiętaj o tym, żeby się nie głodzić. Zasada: im mniej jesz, tym więcej chudniesz została już dawno obalona! Dlatego przestrzegam Cię przed dietą 1000 kalorii!!

Po drugie, zachowaj zdrowy rozsądek!

Kochasz czekoladę? Ja też! Miłością nieskończoną! Tylko przed odchudzaniem kochałam całą tabliczkę, a w trakcie diety pokochałam kilka kostek. Naucz się rozsądnie dawkować przyjemności! Ulubiony batonik do porannej kawy, dlaczego nie? Jedzony trzy razy w tygodniu nie zrobi Ci krzywdy. Wręcz przeciwnie! Zaspokoi ochotę na słodkie przekąski i uchroni Cię przed napadem wilczego głodu!

Po trzecie, naucz się wybierać!

  • Białe pieczywo zamień na pełnoziarniste
  • Tłuste mleko zamień na chude
  • Coca colę zamień na wodę mineralną
  • Śmietanę zamień na jogurt
  • Mąkę pszenną zamień na pełnoziarnistą
  • Płatki śniadaniowe na płatki owsiane
  • Smażenie zamień na grillowanie

Po czwarte, zacznij jeść regularnie

Regularne posiłki sprawią, że Twój metabolizm będzie działać sprawniej!

Po piąte, zacznij się ruszać! 

Zacznij uprawiać sport, który lubisz. W przeciwnym razie szybko się zniechęcisz i znowu zaczniesz zalegać na kanapie! Wiem to po sobie. W zeszłym roku zaczęłam biegać, bo wszyscy biegają. Przecież bieganie jest takie super i tak wspaniale odchudza. No tak… ale jazda na rowerze też jest super i równie skutecznie kształtuje sylwetkę. A zwłaszcza nogi i pupę. 🙂

Po szóste, włącz turbo wspomaganie

Wspomagacze odchudzania wcale nie są takie złe. Przez wiele lat się przed nimi wzbraniałam. Uważałam, że to naciąganie ludzi i tyle… Aż przyszedł taki moment, w którym mój metabolizm powiedział dość. Nie mogłam schudnąć. Pomimo diety i ćwiczeń.. Na początku sięgnęłam po naturalne środki. Ocet jabłkowy, sok z cytryny, ostre przyprawy… Niestety wszystko to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Zaczęłam szukać pomocy w Internecie i trafiłam na forum o odchudzaniu. Dziewczyny polecały tabletki  Silvets.

Weszłam na stronę producenta sprawdzić, co to w ogóle jest.

Okazało się, że ten cały  Silvets ma bardzo fajny skład, a przede wszystkim naturalny! Dobre tabletki na odchudzanie wcale nie muszą bazować na amfetaminie (niektóre Panie tak uważają). Formuła preparatu  Silvets opiera się na 5 składnikach, a mianowicie

  • zielonej herbacie
  • guaranie
  • l-karnitynie
  • jagodach aci
  • piperynie

Taki miks daje naprawdę niezłego kopa. Na tyle dużego, że ja dzięki połączeniu dieta + sport + tabletki schudłam 25 kilogramów w 5 miesięcy! Przypuszczam, że nie jedna z Was marzy o takim spadku.

Mam dla Was jedną radę. Przestańcie marzyć i zazdrościć szczupłym koleżankom, a zacznijcie działać! Ja tak zrobiłam i już nie mogę doczekać się wakacji… Plaże, morze i ja w stroju kąpielowym. Bez kompleksów!

Po siódme, nie popadaj w paranoję!

Nie wchodź codziennie na wagę. To nic nie da. Wyznacz jeden dzień w miesiącu, w którym będziesz kontrolować postępy odchudzania. Ja tak zrobiłam. Dodatkowo zaczęłam odkładać pieniądze, które do tej pory wydawałam na słodycze i co cztery tygodnie fundowałam sobie jakąś nagrodę – za wytrwałość w odchudzaniu. Dzięki tej metodzie udało mi się kupić torebkę o której zawsze marzyłam!!! Torebkę na którą do tej pory nie było mnie stać. Tak uważałam, bo większość wypłaty przepuszczałam na żarcie!!!


To wszystko,  co chciałam Wam dzisiaj przekazać. Mam nadzieję, że uda Wam się schudnąć. Dla większej motywacji wrzucam zdjęcia mojej zmiany. Może którąś z Was zainspirują do ruszenia tyłka z kanapy. No chyba, że chcecie wyglądać, jak ten koleś z górnej fotki 😀 😀 😀 Pamiętajcie: 

DIETA + SPORT +  SILVETS= PRZEPIS NA SUKCES W ODCHUDZANIU:) 

 

 


   32 komentarze


  1. kurczakowa
      22 maja 2017

    O kurcze, super przemiana! Weszłam na stronę producenta tabletek Silvets, o której wspominałaś w tym wpisie i zamówiłam ten preparat 😀 Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła pochwalić się taką przemianą, jak Twoja 😀

  2. radzka
      23 maja 2017

    Rzeczywiście wyglądasz rewelacyjnie 🙂 Sama stosuje Silvets, ale dopiero tydzień…. 🙂 ale już widzę zmianę – 2,5 kg mniej. Oby tak dalej 🙂

  3. karla
      25 maja 2017

    Będę postępować zgodnie z Twoimi zaleceniami. Zobaczymy, ile uda mi się zrzucić…

  4. asiek
      30 maja 2017

    Również polecam Wam tabletki Silvets 🙂 to jedyny preparat, który poradził sobie z moim rozwalonym metabolizmem… kiedyś tyłam jedząc 1600 kcal, a teraz pięknie chudnę -1,2 do 1,5 kg tygodniowo 😀

    • rozi
        2 czerwca 2017

      to zazdroszczę, bo ja tyję jedząc 1000 kalorii 🙁

      • szafiarka
          6 czerwca 2017

        To na Twoim miejscu udałabym się do dietetyka, może on coś poradzi… Normalne to, to nie jest

      • szamcia
          8 czerwca 2017

        Przypuszczam, że masz rozwalony metabolizm. Często tak jest, jak ktoś odchudzał się np. głodówkami. Nasz organizm nie jest głupi. Gdy tylko zauważy, że znowu zaczynamy mniej jeść, po prostu boi się, że znowu zafundujesz mu minimalne porcje i zaczyna magazynować tłuszcz, a Ty nie możesz schudnąć….

        • vantazja
            9 czerwca 2017

          Niestety to jest prawda. Kiedyś odchudzałam się na diecie 600 kalorii, a teraz podobnie jak Ty tyje jedząc 1200 kalorii!!! Nie wspominając o tym, że całkowice rozregulowałam hormony

          • wileda
              13 czerwca 2017

            Dlatego uważam, że jak ktoś nie ma pojęcia o zdrowym odchudzaniu, to powinien udać się do dietetyka, który ułoży nam rozsądną dietę

          • beata098
              16 czerwca 2017

            Niby masz rację, ale dodatkowo trzeba tej diety przestrzegać!!! A niestety dużo osób ma z tym problem 😀

          • musinowa
              20 czerwca 2017

            Dokładnie. :d Zaliczyłam kilka dietetyków i wydałam mnóstwo kasy na karnety na siłownię, a dalej jestem gruba 😀 Bez motywacji i samozaparcia nie ma szans.

          • fattt
              23 czerwca 2017

            Wiem coś o tym, jak w końcu nie wezmę się za siebie, to będę wyglądać jak facet z tego zdjęcia. 🙁

          • saba
              27 czerwca 2017

            To nie siedź przed komputerem, tylko rusz tyłkiem na rower czy na siłownię! Siedzenie i rozpaczanie nad własnym losem niczego nie zmieni. Powodzenia! 🙂

          • kaka
              4 lipca 2017

            Dziewczyny mają rację! Takie użalanie się nad sobą nie ma sensu. Najlepiej zacząć działa tu i teraz, a nie czekam na jutro czy inny ważny dzień. To są tylko wymówki, które oddalają nas od osiągnięcia celu.

  5. cukrowa
      11 lipca 2017

    A mój patent na odchudzanie, to dieta mniej żreć. Jem wszystko, ale w mniejszych ilościach. Dzięki temu chudnę i nie mam napadów głodu. 🙂

    • kaczi
        18 lipca 2017

      Potwierdzam. Sprawdzone, działa!

      • marmurka
          24 lipca 2017

        Stosuje ten sam patent, co Wy. Tylko dodatkowo łykam Silvets. Odkąd urodziłam dziecko mój metabolizm jest bardzo powolny, a składniki aktywne zawarte w tych tabletkach dają mu kopa do działania 😀 Minął pierwszy miesiąc diety, a na liczniku już 5,7 kg mniej 🙂

  6. gniotka
      26 lipca 2017

    To zdjęcie na samym początku wpisu jest bardzo śmieszne, a jednocześnie przerażające!!! Mój mąż ma sporą nadwagę i obawiam się, że gdybyśmy nie zaczęli się odchudzać, to za parę miesięcy wyglądałby jak ten gościu!!! Na szczęście zagrożenie minęło 😀 Michał schudł już 12 kilogramów – do celu zostało mu 8. A ja zrzuciłam 6 – do celu pozostało mi 5. To niesprawiedliwe, że faceci chudną szybciej niż babki 😀

    • Alicja
        18 sierpnia 2017

      Wiem o czym mówisz…. Ja nie musiałam się odchudzać, ale mój mąż?!!! Jeszcze jakiś czas temu wyglądał jak wielka tocząca się kula!!! A wszystko przez to, że zaczął pracować jako kierowca… Ze szczupłego faceta zamienił się grubasa… Na szczeście w pore się obudził, a w sumie to lekarz uświadomił mu jaką krzywde sobie robi… Jego wyniki krwi były straszne….

      • Aleksandara
          25 sierpnia 2017

        Też próbuje namówić mojego męża na odchudzanie. Zaczęłam zdrowiej gotować, ale on nie chce tego jeść… Gardzi moimi salatkami i kurczakiem na parze. Może polecicie mi jakieś patenty?

  7. janetta
      31 sierpnia 2017

    Mój sposób na odchudzanie jest taki sam, jak Twój. Dieta połączona z aktywnością fizyczną i Silvets. Efekty są widoczne gołym okiem. Od początku wakacji schudłam 8 kilogramów.

    • xara
        7 września 2017

      Fajnie, że coraz wiecej osób zdaje sobie sprawę z tego, ze samo łykanie tabletek nie pomoże nam schudnąć.. Zdrowe podejście.

      • mylka
          12 września 2017

        niby tak, ale na forach internetowych i tak roi się od kobietek, które właśnie na to liczą… cóż może kiedyś zmądrzeją, np. wtedy jak zobaczą stan swojego konta 😀

  8. wedzolka
      21 września 2017

    też zrobiłam zdjęcia porównawcze i już po dwóch tygodniach dietowania widać różnicę!! nawet nie muszę wchodzić na wagę, żeby sprawdzić czy schudłam!!!

  9. jusi
      2 października 2017

    kiedyś spedzałm czas, jak ten gościu ze zdjęcia. teraz jem zdrowo i uprawiam sport – efekty są widoczne z dnia na dzień.

    • diodka
        12 października 2017

      ja tez przeszłam na dobrą stronę mocy i czuję o wiele lepiej!

  10. sewilka
      25 października 2017

    a ja mam problem z silną wolą – kilka dni diety, a kilka obżarstwa… nie wiem czy mój organizm ma jakieś niedobory i dlatego rzucam się na jedzenie? w każdym razie mam tego dość!!!

  11. goszarta
      10 listopada 2017

    moim sposobem na odchudzanie jest po prostu dieta – działa, polecam 😛

    • beta_rrr
        14 listopada 2017

      to może zdradzisz nam jaką diete stosujesz, skoro jest taka skuteczna? 😀

      • michania
          23 listopada 2017

        stosuję dietę Mż – mniej żreć 😀 jak większość kobiet – jem wszystko, ale w małych ilościach, a nie jak wcześniej – pół bochenka na raz …. i działa 🙂

        • julia
            7 grudnia 2017

          Również polecam tę dietę 🙂

  12. szarada
      14 grudnia 2017

    Mój sposób na odchudzanie to dieta, długie spacery i Silvets. To naprawdę działa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *