Skuteczny środek na odchudzanie

Witajcie!

Dzisiaj post o skutecznych środkach na odchudzanie. Wiem, że niektóre z Was są przeciwniczkami suplementów diety.. Zresztą sama, jeszcze jakiś czas temu należałam do tego grona. Jednak wszystko zmieniło się wtedy, kiedy pomimo diety i ćwiczeń na siłowni nie chudłam! Kombinowałam na wszelkie możliwe sposoby i nic. A to zwiększyłam ilość białka w diecie, a to zaczęłam jeść więcej warzyw, a nawet zaczęłam praktykować tzw. cheat meal, czyli oszukany posiłek, który miał przyspieszyć moją przemianę materii i sprawić, że zacznę chudnąć. Ale gdzie tam! Wskazówka wagi stała, jak zaczarowana! A ja byłam coraz bardziej sfrustrowana!!

Chciałabym napisać Wam o produktach, które pomogły mi schudnąć. I nie będą to żadne herbatki przeczyszczające, czy inne tego typu świństwa. Napiszę o błonniku witalnym Fibre Select i o African Mango – dwóch skutecznych preparatach, dzięki którym udało mi się schudnąć…. i nie tylko. 🙂

Skuteczny środek na odchudzanie, a nawet dwa! 

Pierwszy z nich to Błonnik Witalny Fibre Select . Kupiłam go wówczas, gdy moje jelita odmówiły posłuszeństwa. Odżywiałam się zdrowo, piłam dużo wody, a mój brzuch był wzdęty, jak balon!!! Wychodziłam do pracy z płaskim brzuchem, a wracałam z dynią! A ostatniej imprezie wolałabym zapomnieć.. Założyłam obcisłą sukienkę – wszystko super, fajnie. Napiłam się drinka i pozamiatane! Wyglądałam jak w piątym miesiącu ciąży!! Musiałam coś z tym zrobić. Na początku stosowałam probiotyki – nie pomogło, a później kupiłam Fibre Select  – preparat, który okazał się złotym strzałem. Dzięki niemu mój brzuch stał się płaski i w końcu pozbyłam się tych okropnych wzdęć!!! No i toaletę odwiedzam regularnie! Jedyne o czym musimy pamiętać, w trakcie kuracji Fibre Select  to o odpowiednim nawodnieniu. Musimy pić minimum 2 litry wody dziennie!!! Fibre Select można kupić tutaj. Pewnie pomyślicie, że jest dość drogi, jak na błonnik… Też tak uważałam, ale uwierzcie mi na słowo Fibre Select  jest wart swojej ceny! No i ma genialny, naturalny skład. Nie wywołuje skutków ubocznych, a przy tym jest bardzo wydajny. 🙂

 

Drugi preparat to słynne African Mango. Na początku myślałam, że to zwykła ściema. Zewsząd atakowały mnie reklamy tego preparatu! Zazwyczaj znajdowałam je w folderze „SPAM” i natychmiast kasowałam!! Ale co z tego, jak za jakiś czas pojawiały się nowe. Pewno razu postanowiłam ich nie usuwać i trochę poczytać o tym całym African Mango. Okazało się, że nie jest takie złe, jak myślałam… I w sumie to o czym pisze producent ma sens. Zamówiłam jedno opakowanie, bo akurat było w promocji. Wystarczyło na przeprowadzenie miesięcznej kuracji, w trakcie której należało brać dwie tabletki dziennie. Tak jak wspominałam, oprócz łykania tabletek byłam na diecie… O ile tak to można nazwać. Po prostu zdrowo się odżywiałam i nie nie miałam zamiaru rezygnować z tego nawet wtedy, kiedy osiągnę swoją wymarzoną wagę, którą w sumie już mam 😛 Ważę 55 kilogramów! 🙂 I to właśnie dzięki African Mango udało mi się osiągnąć cel! Jak wiecie, odchudzanie szło mi dość opornie… i dopiero African Mango ruszyło moją wagę w dół!! Regularnie traciłam 2 kilogramy tygodniowo. 🙂 W taki sposób schudłam 8 kilogramów w dwa miesiące. Link do strony strony producenta znajdziecie tutaj. Polecam zajrzeć i poczytać. 🙂

Na koniec fotki mojej przemiany. Może nie jest jakaś spektakularna, ale ja jestem z niej dumna! I w końcu akceptuje wygląd swojego ciała!!! To uczucie jest bezcenne i dodaje pewności siebie! 

 


   20 komentarzy


  1. ewa wawa
      13 czerwca 2017

    O African Mango juz słyszałam. Wiele moich koleżanek brało te tabletki i większość z nich była zadowolona z efektów. Chudły w oczach. Osobiście nie mam problemów z wagą, ale z jelitami owszem.
    🙁 Zainteresowałaś mnie tym błonnikiem Fibre Selecet na tyle, że dzisiaj zamówiłam jedno pudełeczko. Mam nadzieję, że dzięki niemu udami się pozbyć zaparć i wzdęć… Zobaczymy

    • fistaszka
        15 czerwca 2017

      Gorąco polecam Fibre Select – dzieki niemu w końcu pozbyłam się zaparć!! Wcześniej stosowałam Xenne, ale ona pomogła mi tylko na chwilę. Gdy tylko odstawiłam ten preparat problem wracał… Było to odczuwalne zwłaszcza podczas wyjazdów! Mała zmiana klimatu i problem gotowy. Z Fibre Select jest inaczej. Działa super i nie rozleniwia jelit! Nawet jak zapomnę go wziąć to i tak nie mam problemów z jelitami. Polecam. ::)

  2. miliwejka
      16 czerwca 2017

    Natomiast ja mogę polecić Wam African Mango. Te tabletki naprawdę pomagają schudnąć! Bez nich chudłam bardzo powoli… Jakieś 1,5kg na miesiąc. Wiem, ze to zdrowo, ale jestem młoda – mam 23 lata, więc moja przemiana materii nie powinna być aż tak spowolniona. Na szczęście African Mango pomógł mi pokonać ten problem. Odkąd łykam te tabletki chudnę po 4 kilogramy w miesiącu. Czyli o 2,5 raza więcej!!!

    • pa.ula
        20 czerwca 2017

      Dołączam się do Twojej opinii!!! Dzięki African Mango zrzuciłam 15 kilogramów! Czuje się super, a wyglądam jeszcze lepiej!!!

  3. magda_aaa
      23 czerwca 2017

    Nie stosowałam African Mango, bo nie mam problemów z wagą. W sumie mogłabym przytyć kilka kilogramów, ale odkąd zmieniłam pracę na bardziej stresującą, moje jelita zaczęły wariować!!! Na początku ratowałam się Nospą Max, ale stwierdziłam, że to bez sensu. Koleżanka poleciła mnie Fibre Select. Kupiłam, bo w sumie nie miałam innego wyjścia i muszę Wam napisać, że ten błonnik jest genialny. Naprawił moje jelita. W końcu nie mam problemów z wypróżnianiem i wzdęciami. Rewelka. Polecam. 🙂

  4. gosza
      27 czerwca 2017

    Mam awersję do połykania tabletek – nawet tych najmniejszych i powlekanych, dlatego kupiłam Fibre Select i jestem zadowolona! Wyregulowałam prace jelit oraz pozbyłam się kilku kilogramów, a sumie nie stosowałam żadnej diety. Jadłam tak jak do tej pory… Z tym małym wyjątkiem, że przed śniadaniem piłam błonnik. 🙂

    • basiulek
        4 lipca 2017

      Nic dziwnego, że schudłaś. Fibre Select to niezły pogromca apetytu!!! Nie wiem, jak Wy, ale ja odkąd zaczęłam go stosować, nie mam problemu z nadmiernym łaknieniem. A miałam z nim duży problem. Zwłaszcza jeśli chodzi o słodycze, a teraz? Mogą przede mną leżeć, a ja nic 😀

  5. megalomanka
      11 lipca 2017

    Również jestem zadowolona z Fibre Select. Kupiłam go w celu wyregulowania wypróżnień 😀 a efekt odchudzający otrzymałam w gratisie. Polecam. 🙂 Fibre Select jest naturalny i nie obciąża żołądka.. wątroby… W przeciwieństwie do tabletek.

  6. pela
      18 lipca 2017

    Moim patentem na odchudzanie jest silna wola! Stosowałam kilka suplementów na odchudzanie, ale nie widziałam rezultatów, wiec rzuciłam to gdzieś. Nie będę się truć.

    • Ada
        24 lipca 2017

      Oj tam zaraz się truć. Niektóre z nich są naprawdę skuteczne. Wiem po sobie. Kiedyś chudłam bardzo szybko, ale to było przed ciążą i zanim skończyłam 40 lat. Teraz moja przemiana materii jest bardzo spowolniona. Wystarczy, że trochę podjem, a waga idzie w góre..

      • gosia
          26 lipca 2017

        Niestety masz rację… Natury człowiek nie oszuka… Kiedyś mogłam jeść wszystko i nie tyłam, a teraz? Wystarczy porządny obiad albo wypad na wczasy i zaraz waga idzie do góry,…

        • mamamija
            26 lipca 2017

          U mnie to samo. Wróciłam z dwudniowego wyjazdu nad morze, gdzie nie pilnowałam diety. Zjadłam jakiegoś gofra, loda, zapiekankę, ale bez obżarstwa…. a na wadze już + 2kg!!!1

          • puerka
              18 sierpnia 2017

            Przecież to jedzenie zalegające w jelitach, a nie tłuszcz!!! Nie da się przytyć w jeden dzień, jak i schudnąć.

          • nierka
              25 sierpnia 2017

            Dokładnie! W ogóle nie wiem po wchodzić na wagę, jak zjemy o wiele za dużo…. Nie ma sensu się stresować.

  7. axl93
      31 sierpnia 2017

    śmiało mogę napisać, że mój skuteczny środek na odchudzanie to African Mango. od dwóch lat nie mogłam zrzucić pociążowych kilogramów, a odkad zaczełam brać te tabletki wszystko zmierza w dobra strone. kilogramy spadaja, a ja czuje sie coraz lepiej.

    • parferka
        7 września 2017

      Mam podobne zdanie. Całe życie byłam szczupła, ale po ciąży zaczął się jakiś koszmar… Nie mogłam schudnąć tego, co przybrałam… Do tego kondycja mojej skóry była fatalna!! Pełno rozstępów i cellulitu! Na szczęście dzięki African Mango udało mi się wygrać walkę z kilogramami. Teraz zostały jeszcze te bruzdy…. Ech… Mam nadzieję, że jakoś dam radę.

      • endżojka
          12 września 2017

        to odchudzanie po ciąży to jakaś plaga…. w trakcie jej trwania nie jadłam za dwoje – pilnowałam diety – nawet nie miałam jakiś zachcianek.. kremowałam ciało itd, a i tak jest do dupy 🙁

  8. kosia
      21 września 2017

    Co prawda z tej 2 stosowałam tylko African Mango, bo z jelitami nie mam problemu, więc nie kupowałam Fibre Select… A z nadwagą wręcz przeciwnie!! Po wakacjach spasłam się jak nie wiem co… Przez 2 miesiące pracowałam w fastfoodzie, więc same rozumiecie… Na szczęście od września wzięłam się za siebie i już widze duże zmiany. W obwodach spadło i na wadze też!!

  9. lajna
      2 października 2017

    Masz świetną sylwetkę!! i pięknie wyrzeźbiony brzuch!!! mogę wiedzieć, co ćwiczyłaś???

  10. lilka
      12 października 2017

    fibre select to najlepszy błonnik, przy innych produktach miałam mega wzdęcia – pomimo tego, że piłam dużo wody, a teraz jest super!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *