Slimunox – poznaj moją opinie

Tabletki wspomagające odchudzanie wyrastają jak grzyby po deszczu. Zwłaszcza teraz, kiedy zbliża się lato. W Internecie aż roi się od reklam! Producenci gwarantują, że dzięki nim schudniemy łatwo, szybko i skutecznie. Bez głodu i wyrzeczeń. Ostatnio moją uwagę przykuł preparat Slimunox – przede wszystkim dlatego, że jego skład jest łudząco podobny do stosowanych przeze mnie tabletek Silvets….Czyżby ktoś zachował się nie fair i podkradł komuś pomysł? Postanowiłam to sprawdzić!

Oczywiście producent preparatu Slimunox jest na tyle sprytny, że nazwy takich składników jak zielona herbata czy piperyna zastępuje wymyślnymi określaniami, typu:

CAMELLIA SINESIS, co tak naprawdę oznacza chińska herbata 

czy PARAGUAYAN HOLLY, czyli yerba mate 

Gdybym nie wpisała powyżej wymienionych nazw w Google, to nawet nie wiedziałabym, co tak naprawdę zawiera preparat Slimunox. Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie takie zachowanie jest karygodne!! Producent już od samego początku coś kręci. Myśli, że damy się nabrać na jakieś dziwnie brzmiące nazwy!

No dobrze, ale o co chodzi z tym podobieństwem do tabletek Silvets. Otóż Slimunox podobnie, jak wspomniany przeze mnie preparat zawiera w składzie piperynę, ekstrakt z zielonej herbaty oraz guaranę – a nie przepraszam składnik o egzotycznej nazwie PAULLINA CUPANA. Oprócz tego znajdziemy w nim yerba mate oraz biotynę. Zastanawia mnie jedno: po co do tabletek odchudzających dodawać biotynę? W końcu biotyna jest jednym z najważniejszych składników odpowiedzialnych za kondycję włosów…więc raczej powinna  znaleźć się w preparacie na porost włosów, a nie na odchudzanie. No cóż może, Slimunox to preparat dwa w jednym? Zamówiłam jedno opakowanie na próbę. 

Slimunox – moja opinia 


Slimunox zamówiłam na oficjalnej stronie producenta, chciałam mieć pewność, że będę testować oryginalny preparat. Za jedno opakowanie zapłaciłam 159 zł. Trochę taniej niż za Silvets (179,90 zł). Zgodnie z instrukcją łykałam dwie tabletki dziennie. Po miesiącu weszłam na wagę, aby sprawdzić co i jak. Schudłam 1,5 kilograma… Bardzo słabo. … A czytając jedną z opinii zamieszczonych na stronie producenta, to już w ogóle porażka. Jakaś 25-letnia Ania schudła 12 kg w 5 tygodni, a ja marne 1,5 kg!!! Patrząc na jej zdjęcia, śmiało mogę stwierdzić, że startowała z podobnej wagi jak moja…

Jest jeszcze jedna opcja: ten cały Slimunox to zwykła ściema. Nabijanie ludzi w butelkę… a opinie zamieszczone na stronie producenta są po prostu zmyślone. Moje zdanie podziela wiele innych kobiet. Zamieściłam wątek na temat tego preparatu na jednym z forum i polała się fala krytyki…

Jak widać dobór składników ma ogromne znaczenie. Niby nic… jagody acai, l-karnityna, pieprz kajeński… a różnica na wadze jest ogromna!!! Dzięki tabletkom Silvets zrzuciłam 6 kilogramów w miesiąc, a dzięki Slimunox tylko 1,5 kg. Wolę wydać 20 zł więcej i mieć pewność, że schudnę!!! Oczywiście nie było tak, że odchudzałam się bez diety i sportu. Zdaje sobie sprawę z tego, że po połknięciu tabletki nie zdarzy się jakiś cud. Zdaję sobie sprawę z tego, że następnego dnia nie obudzę się piękna i szczupła, lżejsza o 20 kilogramów. W trakcie obu kuracji stosowałam dietę 1600 kalorii i ćwiczyłam na siłowni – 2 razy w tygodniu po 45 minut.

PS Pytacie mnie, czy Slimunox poprawił kondycję moich włosów. Otóż nie!!! Kolejna kwestia, gdzie można kupić Silvets. Oryginalne tabletki Silvets można kupić tutaj . Powodzenia na nowej, szczupłej drodze życia 😀


   32 komentarze


  1. misia
      26 maja 2017

    Weszłam na stronę tych tabletek i już na pierwszy rzut oka wali ściemą…. widać, że te osoby „którym udało się schudnnąć” są podstawione. Oczywiście wszystkie piękne i wyretuszowane….

    • kolankowa
        28 maja 2017

      Dokładnie.. Szkoda, że w rzeczywistości nie można użyć jakiegoś phota shopa 😀 wtedy wszyscy bylibyśmy piękni i szczupli :D:D i młodzi 😀 i to bez tabletel Slimunox 😀

  2. doświadczona
      29 maja 2017

    ja to ogólnie nie wierzę w tabletki 2w1, 3w1 …. Tako jak szampony z odzywką w 2w1. Lepiej kupić jeden porządny preparat, a nie takie popierdułki… Koniec końców i tak wydamy więcej kasy.

    • mika
        30 maja 2017

      Masz racje… Też tak miałam. Swojego czasu miałam manie na produkty 2w1. Myślałam , że w ten sposób uda mi się zaoszczędzić kasę. Ale gdzie tam…. Oczywiście na Slimunox też dałam się nabrać 😀 Kupiłam go po zimie, bo myślałam, że dzięki niemu uda mi się schudnąć i poprawić kondycję włosów. Oczywiście tak się nie stało. Nie schudłam, a moje włosy dalej wypadają.

  3. kosta
      2 czerwca 2017

    Slimunox brałam przez dwa miesiące, w sumie nie zależało mi jakoś bardzo na schudnięciu, ale przede wszystkim na poprawie kondycji moich włosów i cery. Niestety bardzo się rozczarowałam… Teraz łykam tabletki Nonacne na trądzik i w sumie już widzę poprawę, a biorę je dopiero od 2 tygodni.. Także jak widac tabletki tabletkom nierówne… Trzeba szukać.

    • alesis
        6 czerwca 2017

      Również polecam Nonance!! Szkoda, że znalezienie dobrych tabletek na odchudzanie nie jest takie proste, jak to na trądzik…..

      • żina
          8 czerwca 2017

        A tam znalezienie dobrych tabletek na odchudzanie wcale nie jest takie trudne 🙂 Wystarczy nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Dzięki temu blogowi kupiłam Silvets i jestem bardzo zadowolona z efektów 🙂 Schudłam już 5 kilogramów, a biorę je dopiero od 3 tygodni! 🙂

        • sisterka
            9 czerwca 2017

          Dokładni. 🙂 Ja również kupiłam Silvets i POLECAM!!! Ale wpływ na decyzję o zakupie tych tabletek miało wiele czynników, ale przede wszystkim ich skład… no i opinie również. Jak zobaczyłam zdjęcia niektórych dziewczyn, takie wiecie „przed” i „po” to zaraz dostałam motywacji do działania :D:D

          • kofcia
              13 czerwca 2017

            Rzeczywiście takie zdjęcia są bardzo motywujące. Ja narazie zrobiłam te przed, a po zrobię, jak schudnę :D:D

          • marlena
              16 czerwca 2017

            Owszem. Z jednej strony są motywujące, a z drugiej uświadamiają nam, jak bardzo jesteśmy zaniedbane…

  4. cioteczka
      20 czerwca 2017

    A ja tam uważam, że odchudzanie zaczyna się w głowie. Trzeba w końcu zdać sobie sprawę z tego, że jeżeli nie zmienimy nawyków żywieniowych na stałe to nie schudniemy, a nawet jeśli, to i tak prędzej czy później pojawi się efekt jojo!!! Warto stosować wspomagacze, sama to robię, ale we wszystkim trzeba mieć umiar i zdrowy rozsadek!!!

    • włosia
        23 czerwca 2017

      A można wiedzieć, jakie tabletki stosujesz? O ile w ogóle są to tabletki… ?

      • cioteczka
          27 czerwca 2017

        Stosowałam Silvets. Kupiłam je przez przypadek. Przeglądałam jakiś ranking tabletek na odchudzanie i w taki sposób kupiłam właśnie Silvets. Był na pierwszym miejscu, więc pomyślałam, że warto spróbować i nie pożałowałam. 🙂

        • miruna
            4 lipca 2017

          Przed zakupem tabletek na odchudzanie przejrzałam bardzo dużo takich rankingów i wszędzie na pierwszym miejscu były tabletki Silvets albo African Mango…. więc wybór był prosty. Kupiłam te same co Ty i jestem bardzo zadowolona. 🙂

          • piekareczka
              11 lipca 2017

            A ja kupiłam African Mango i również bardzo sobie chwalę. Schudłam 6 kilogramów w miesiąc, a to nie koniec. Przede mną jeszcze jakieś 20 hahaha 😀 Wiem, zapuściłam się, ale na szczęście nie siedzę na tyłku tylko działam. 🙂

  5. kaśka
      18 lipca 2017

    Tabletki, tabletkami… ale chyba przyznacie mi rację, że bez diety nie da się schudnąć!

    • miłaczka
        24 lipca 2017

      niestety masz rację… szkoda, że nie można jeść bezkarnie czekolady i chudnąć :D:D

      • babeczka
          26 lipca 2017

        czy ja wiem 😀 słyszałam, że są słodycze zero kalorii – jakieś sosy, dżemy, galaretki… Ale nie wiem, czy dałabym radę zjeść coś takiego. Przecież to musi być sama chemia!!!

        • olczi
            18 sierpnia 2017

          Miałam okazję spróbować takiego sosu Walden Farms – smakował strasznie, a kosztował kupe kasy!!!

          • olczyk m
              25 sierpnia 2017

            Niestety masz rację. Czuć chemią na kilometr… Wolę kupić zwykły sos smakowy i zjeść go mniej niż pchać w siebie to za przeproszeniem gó….no

  6. esmetka
      31 sierpnia 2017

    slimunox – jedyna rzecz jaka łączy te tabletki z odchudzaniem to NAZWA, bo na pewno nie działanie

    • sandrula29
        7 września 2017

      Niestety masz rację… W przeciwieństwie do tabletek Silves, dzięki którym udało mi się schudnąć już 12 kilogramów!!!

  7. paleotka
      12 września 2017

    Tabletki tabletkom nierówne… Dlatego przed zakupem robie małe rozeznanie. Zaczynam od zapoznania się ze składem, a następnie przechodzę do opinii

  8. moska
      21 września 2017

    Slimounox to jedna wielka ściema!! Nie dość, że te tabletki nie działają, to jeszcze producent nie odpowiada na wiadomości i telefony!! Pewnie to jakaś firma widmo!!!

    • miskuza
        2 października 2017

      ja nawet nie próbowałam się z nim kontaktować, bo zdaje sobie sprawę, że będzie to bardzo trudne… szczerze mówiąc to zawsze mam problem ze zwrotami… nawet tymi na Allegro… A czasami nawet z tymi w sklepach stacjonarnych..

      • pisenka
          12 października 2017

        chyba masz rację…cóż zawsze to jakaś nauczka. człowiek uczy się na błedach….

  9. elmirka
      25 października 2017

    dużo złego słyszałam o tabletach slimunox – większość osób nie widzi rezultatów, a niektóre mają nawet skutki uboczne, tak jak moja znajoma…

    • paradoksalna
        10 listopada 2017

      a co masz konkretnie na myśli? dopiero co odebrałam zamówienie od kuriera i w sumie po przeczytaniu tych wszystkich opinii zastanawiam się czy w ogole brac ten cały slimunox….

  10. lulka
      14 listopada 2017

    ja stosowałam silomunox przez miesiac – zużyłam jedno opakowanie, nie miałam skutków ubocznych – tak samo jak i rezultatów… ;]

    • zulka
        23 listopada 2017

      hahhaha 😀 miałam dokładnie to samo – spadki wagi minimalne… chyba z samą dietą miałabym takie same

      • tjana
          7 grudnia 2017

        a może i lepsze 🙂 dopóki nie zaczęłam bawić się w głodówki, to jedząc 1500 kalorii chudłam po 1 kg tygodniowo.

        • charlottemarry
            14 grudnia 2017

          Tylko pozazdrościć metabolizmu, ja tyłam na 100 kalorii dziennie. Dopiero odkąd zaczęłam łykać Silvets udało mi się poprawić moją przemianę materii. Teraz nie liczę kalorii, ale jem naprawdę dużo! Nawet mój jest w szoku, że przy takiej ilości jedzenia chudnę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *